Przejdź do treści

Wyprowadzenie wzorów Viète'a krok po kroku

Klasa 2 liceum i technikum

Co wyprowadzamy

x1+x2=−ba,x1⋅x2=cax_1 + x_2 = \frac{-b}{a}, \qquad\qquad x_1 \cdot x_2 = \frac{c}{a}

Punktem wyjścia są wzory na pierwiastki równania ax2+bx+c=0ax^2+bx+c=0 przy Δ≥0\Delta \ge 0:

x1=−b−Δ2a,x2=−b+Δ2a,Δ=b2−4ac.x_1 = \frac{-b - \sqrt{\Delta}}{2a}, \qquad x_2 = \frac{-b + \sqrt{\Delta}}{2a}, \qquad \Delta = b^2 - 4ac.

W lekcji o wzorach Viète’a wyprowadziliśmy je krótko, przez porównanie postaci ogólnej z iloczynową. Tutaj robimy to drugą drogą - licząc sumę i iloczyn wprost ze wzorów na pierwiastki. Suma pójdzie gładko, bo pierwiastki z delty się skrócą. Iloczyn wymaga więcej pracy i to jemu poświęcimy najwięcej miejsca.

Jak czytać kolory. Na niebiesko zaznaczamy wszystko, co zawiera Δ\sqrt{\Delta}, a na malinowo - składniki z b2b^2. Przekreślenie oznacza, że dany składnik znika w tym kroku (bo znosi się z innym).

Część 1. Suma pierwiastków - tu jest łatwo

Dodajemy oba pierwiastki. Mianowniki są takie same, więc wystarczy dodać liczniki:

x1+x2=−b−Δ2a+−b+Δ2a=(−b−Δ)+(−b+Δ)2a.x_1 + x_2 = \frac{-b - \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}}{2a} + \frac{-b + \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}}{2a} = \frac{\left(-b - \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right) + \left(-b + \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)}{2a}.

W liczniku ten sam pierwiastek występuje raz ze znakiem minus i raz ze znakiem plus, więc oba składniki się znoszą:

x1+x2=−b−Δ−b+Δ2a=−2b2a.x_1 + x_2 = \frac{-b - \textcolor{#3b82f6}{\cancel{\sqrt{\Delta}}} - b + \textcolor{#3b82f6}{\cancel{\sqrt{\Delta}}}}{2a} = \frac{-2b}{2a}.

Zostało już tylko skrócenie dwójki (pamiętamy, że a≠0a \ne 0):

x1+x2=−2b2a=−ba.x_1 + x_2 = \frac{-2b}{2a} = \frac{-b}{a}.

I to cały dowód pierwszego wzoru. Delta zniknęła, zanim zdążyła zrobić jakikolwiek kłopot - dlatego suma pierwiastków jest tak „ładna” i nie zależy od cc.

Część 2. Iloczyn pierwiastków - tu robi się ciekawie

Teraz mnożymy. Zapiszmy iloczyn dwóch ułamków - licznik przez licznik, mianownik przez mianownik:

x1⋅x2=−b−Δ2a⋅−b+Δ2a=(−b−Δ)(−b+Δ)2a⋅2a.x_1 \cdot x_2 = \frac{-b - \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}}{2a} \cdot \frac{-b + \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}}{2a} = \frac{\left(-b - \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)\left(-b + \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)}{2a \cdot 2a}.

Mianownik jest prosty: 2a⋅2a=4a22a \cdot 2a = 4a^2. Cała robota jest w liczniku - i tym zajmiemy się osobno.

Krok A. Licznik - mnożenie „każdy przez każdy”

Wymnóżmy oba nawiasy dokładnie tak, jak mnoży się sumy algebraiczne - cztery iloczyny:

(−b−Δ)(−b+Δ)=(−b)(−b)+(−b)⋅Δ+(−Δ)(−b)+(−Δ)⋅Δ.\left(-b - \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)\left(-b + \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right) = (-b)(-b) + (-b) \cdot \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}} + \left(-\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)(-b) + \left(-\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right) \cdot \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}.

Policzmy każdy z osobna:

(−b)(−b)=b2,(−b)⋅Δ=−bΔ,(−Δ)(−b)=+bΔ,(−Δ)Δ=−Δ.(-b)(-b) = b^2, \qquad (-b)\cdot\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}} = -b\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}, \qquad \left(-\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)(-b) = +b\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}, \qquad \left(-\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}} = -\Delta.

Zwróć uwagę na dwa środkowe składniki: są identyczne co do wartości, ale mają przeciwne znaki, więc się znoszą:

b2    − bΔ    + bΔ    − Δ  =  b2−Δ.b^2 \;\; \textcolor{#3b82f6}{\cancel{-\, b\sqrt{\Delta}}} \;\; \textcolor{#3b82f6}{\cancel{+\, b\sqrt{\Delta}}} \;\; -\, \Delta \;=\; b^2 - \Delta.

To jest sedno sprawy: pierwiastek znika dopiero po wymnożeniu, a nie od razu jak przy dodawaniu. Właśnie dlatego iloczyn jest trudniejszy od sumy.

Krok A′. Ten sam krok szybciej - wzorem skróconego mnożenia

Kto zauważy, że oba nawiasy różnią się tylko znakiem przy Δ\sqrt{\Delta}, może użyć wzoru na różnicę kwadratów:

(p−q)(p+q)=p2−q2,gdzie p=−b,q=Δ.(p - q)(p + q) = p^2 - q^2, \qquad \text{gdzie } p = -b, \quad q = \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}.

Wtedy od razu:

(−b−Δ)(−b+Δ)=(−b)2−(Δ)2=b2−Δ.\left(-b - \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)\left(-b + \textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right) = (-b)^2 - \left(\textcolor{#3b82f6}{\sqrt{\Delta}}\right)^2 = b^2 - \Delta.

Skorzystaliśmy tu z równości (Δ)2=Δ\left(\sqrt{\Delta}\right)^2 = \Delta, która wymaga Δ≥0\Delta \ge 0 - i dokładnie w takim przypadku jesteśmy, bo inaczej pierwiastki by nie istniały.

Krok B. Podstawiamy definicję delty

Mamy licznik równy b2−Δb^2 - \Delta. Teraz przypominamy sobie, czym jest Δ\Delta:

Δ=b2−4ac.\Delta = \textcolor{#e11d48}{b^2} - 4ac.

Podstawiamy - i uwaga na nawias, bo odejmujemy całe wyrażenie:

b2−Δ=b2−(b2−4ac)=b2−b2+4ac.b^2 - \Delta = \textcolor{#e11d48}{b^2} - \left(\textcolor{#e11d48}{b^2} - 4ac\right) = \textcolor{#e11d48}{b^2} - \textcolor{#e11d48}{b^2} + 4ac.

Teraz znoszą się kwadraty:

b2    −    b2    +    4ac  =  4ac.\textcolor{#e11d48}{\cancel{b^2}} \;\; - \;\; \textcolor{#e11d48}{\cancel{b^2}} \;\; + \;\; 4ac \;=\; 4ac.

Cały licznik zredukował się do 4ac4ac - została w nim tylko „czwórka razy aa razy cc”.

Krok C. Składamy ułamek i skracamy

Wracamy do naszego iloczynu:

x1⋅x2=b2−Δ4a2=4ac4a2.x_1 \cdot x_2 = \frac{b^2 - \Delta}{4a^2} = \frac{4ac}{4a^2}.

Skracamy czwórkę oraz jedno aa (wolno, bo a≠0a \ne 0):

x1⋅x2=4ac4a a=ca.x_1 \cdot x_2 = \frac{\cancel{4}\cancel{a}c}{\cancel{4}\cancel{a}\,a} = \frac{c}{a}.

I to jest drugi wzór Viète’a.

Dlaczego suma była łatwa, a iloczyn nie

Warto zobaczyć tę różnicę wyraźnie, bo to typowe dla całej algebry:

Innymi słowy: dodawanie kasuje pierwiastek od razu, mnożenie dopiero po drodze - i po drodze trzeba jeszcze wiedzieć, czym delta jest w środku.

A gdy delta jest równa zero

Wtedy pierwiastek jest jeden (podwójny): x1=x2=x0=−b2ax_1 = x_2 = x_0 = \dfrac{-b}{2a}. Sprawdźmy, czy wzory nadal działają.

Suma:

x1+x2=2x0=2⋅−b2a=−ba.✓x_1 + x_2 = 2x_0 = 2 \cdot \frac{-b}{2a} = \frac{-b}{a}. \qquad \checkmark

Iloczyn:

x1⋅x2=x02=(−b2a)2=b24a2.x_1 \cdot x_2 = x_0^2 = \left(\frac{-b}{2a}\right)^2 = \frac{b^2}{4a^2}.

Ale skoro Δ=0\Delta = 0, to b2−4ac=0b^2 - 4ac = 0, czyli b2=4ac\textcolor{#e11d48}{b^2} = 4ac. Podstawiamy:

x1⋅x2=b24a2=4ac4a2=ca.✓x_1 \cdot x_2 = \frac{\textcolor{#e11d48}{b^2}}{4a^2} = \frac{4ac}{4a^2} = \frac{c}{a}. \qquad \checkmark

Oba wzory obowiązują więc także w przypadku pierwiastka podwójnego - trzeba tylko pamiętać, że liczymy go dwa razy.

Sprawdzenie na liczbach

Weźmy równanie 2x2−7x+3=02x^2 - 7x + 3 = 0, czyli a=2a = 2, b=−7b = -7, c=3c = 3.

Δ=49−24=25,Δ=5,x1=7−54=12,x2=7+54=3.\Delta = 49 - 24 = 25, \qquad \sqrt{\Delta} = 5, \qquad x_1 = \frac{7-5}{4} = \frac{1}{2}, \qquad x_2 = \frac{7+5}{4} = 3.

Porównajmy wyniki z wzorami:

x1+x2=12+3=72oraz−ba=72.✓x_1 + x_2 = \frac{1}{2} + 3 = \frac{7}{2} \qquad \text{oraz} \qquad \frac{-b}{a} = \frac{7}{2}. \qquad \checkmark

x1⋅x2=12⋅3=32orazca=32.✓x_1 \cdot x_2 = \frac{1}{2} \cdot 3 = \frac{3}{2} \qquad \text{oraz} \qquad \frac{c}{a} = \frac{3}{2}. \qquad \checkmark

Drugie wyprowadzenie - przez postać iloczynową

Dla porządku przypomnijmy krótszą drogę, którą poznaliśmy w lekcji o wzorach Viète’a. Gdy Δ≥0\Delta \ge 0, trójmian można zapisać w postaci iloczynowej i wymnożyć:

ax2+bx+c=a(x−x1)(x−x2)=a[x2−(x1+x2)x+x1x2]=ax2−a(x1+x2)x+ax1x2.ax^2+bx+c = a(x-x_1)(x-x_2) = a\left[x^2 - (x_1+x_2)x + x_1x_2\right] = ax^2 - a(x_1+x_2)x + ax_1x_2.

Dwa wielomiany są równe wtedy, gdy mają równe współczynniki przy tych samych potęgach, więc

b=−a(x1+x2) ⟹ x1+x2=−ba,c=a x1x2 ⟹ x1x2=ca.b = -a(x_1+x_2) \ \Longrightarrow \ x_1 + x_2 = \frac{-b}{a}, \qquad c = a\,x_1x_2 \ \Longrightarrow \ x_1x_2 = \frac{c}{a}.

Ta droga jest krótsza, ale wymaga wiedzy, że postać iloczynowa w ogóle istnieje. Wyprowadzenie ze wzorów na pierwiastki niczego nie zakłada - liczy wszystko wprost.

Najczęstsze pytania

Dlaczego w kroku A′ wolno napisać (Δ)2=Δ(\sqrt{\Delta})^2 = \Delta? Bo podnoszenie do kwadratu i pierwiastkowanie znoszą się dla liczb nieujemnych, a my pracujemy przy założeniu Δ≥0\Delta \ge 0. Gdyby delta była ujemna, pierwiastek w ogóle by nie istniał (w liczbach rzeczywistych), więc nie byłoby też pierwiastków równania.

Skąd bierze się 4a24a^2 w mianowniku? Z pomnożenia mianowników obu ułamków: 2a⋅2a=4a22a \cdot 2a = 4a^2. To jeden z najczęstszych błędów - zapisanie 2a2a zamiast 4a24a^2, czyli pomnożenie liczników i „zapomnienie” o drugim mianowniku.

Dlaczego przy podstawianiu delty potrzebny jest nawias? Bo odejmujemy całe wyrażenie b2−4acb^2 - 4ac. Bez nawiasu wyszłoby b2−b2−4ac=−4acb^2 - b^2 - 4ac = -4ac, czyli wynik ze złym znakiem. To ta sama zasada, co przy opuszczaniu nawiasu poprzedzonego minusem.

Czy z tych wzorów można odtworzyć same pierwiastki? Tak - znając sumę ss i iloczyn pp, pierwiastki są rozwiązaniami równania x2−sx+p=0x^2 - sx + p = 0. Praktycznie: szukamy dwóch liczb o danej sumie i danym iloczynie, co przy „ładnych” współczynnikach udaje się zrobić w pamięci.

Czy wzory działają, gdy a≠1a \ne 1? Tak, i właśnie dlatego w mianownikach stoi aa. Dla a=1a = 1 wzory upraszczają się do x1+x2=−bx_1 + x_2 = -b oraz x1x2=cx_1x_2 = c - i w takiej postaci najczęściej używa się ich do zgadywania pierwiastków.

Przećwicz

Podsumowanie