Punktem wyjścia są wzory na pierwiastki równania ax2+bx+c=0 przy Δ≥0:
x1=2a−b−Δ,x2=2a−b+Δ,Δ=b2−4ac.
W lekcji o wzorach Viète’a wyprowadziliśmy je krótko, przez porównanie postaci ogólnej z iloczynową. Tutaj robimy to drugą drogą - licząc sumę i iloczyn wprost ze wzorów na pierwiastki. Suma pójdzie gładko, bo pierwiastki z delty się skrócą. Iloczyn wymaga więcej pracy i to jemu poświęcimy najwięcej miejsca.
Jak czytać kolory. Na niebiesko zaznaczamy wszystko, co zawiera Δ, a na malinowo - składniki z b2. Przekreślenie oznacza, że dany składnik znika w tym kroku (bo znosi się z innym).
Część 1. Suma pierwiastków - tu jest łatwo
Dodajemy oba pierwiastki. Mianowniki są takie same, więc wystarczy dodać liczniki:
x1+x2=2a−b−Δ+2a−b+Δ=2a(−b−Δ)+(−b+Δ).
W liczniku ten sam pierwiastek występuje raz ze znakiem minus i raz ze znakiem plus, więc oba składniki się znoszą:
x1+x2=2a−b−Δ−b+Δ=2a−2b.
Zostało już tylko skrócenie dwójki (pamiętamy, że a=0):
x1+x2=2a−2b=a−b.
I to cały dowód pierwszego wzoru. Delta zniknęła, zanim zdążyła zrobić jakikolwiek kłopot - dlatego suma pierwiastków jest tak „ładna” i nie zależy od c.
Część 2. Iloczyn pierwiastków - tu robi się ciekawie
Teraz mnożymy. Zapiszmy iloczyn dwóch ułamków - licznik przez licznik, mianownik przez mianownik:
x1⋅x2=2a−b−Δ⋅2a−b+Δ=2a⋅2a(−b−Δ)(−b+Δ).
Mianownik jest prosty: 2a⋅2a=4a2. Cała robota jest w liczniku - i tym zajmiemy się osobno.
Krok A. Licznik - mnożenie „każdy przez każdy”
Wymnóżmy oba nawiasy dokładnie tak, jak mnoży się sumy algebraiczne - cztery iloczyny:
Zwróć uwagę na dwa środkowe składniki: są identyczne co do wartości, ale mają przeciwne znaki, więc się znoszą:
b2−bΔ+bΔ−Δ=b2−Δ.
To jest sedno sprawy: pierwiastek znika dopiero po wymnożeniu, a nie od razu jak przy dodawaniu. Właśnie dlatego iloczyn jest trudniejszy od sumy.
Krok A′. Ten sam krok szybciej - wzorem skróconego mnożenia
Kto zauważy, że oba nawiasy różnią się tylko znakiem przy Δ, może użyć wzoru na różnicę kwadratów:
(p−q)(p+q)=p2−q2,gdzie p=−b,q=Δ.
Wtedy od razu:
(−b−Δ)(−b+Δ)=(−b)2−(Δ)2=b2−Δ.
Skorzystaliśmy tu z równości (Δ)2=Δ, która wymaga Δ≥0 - i dokładnie w takim przypadku jesteśmy, bo inaczej pierwiastki by nie istniały.
Krok B. Podstawiamy definicję delty
Mamy licznik równy b2−Δ. Teraz przypominamy sobie, czym jest Δ:
Δ=b2−4ac.
Podstawiamy - i uwaga na nawias, bo odejmujemy całe wyrażenie:
b2−Δ=b2−(b2−4ac)=b2−b2+4ac.
Teraz znoszą się kwadraty:
b2−b2+4ac=4ac.
Cały licznik zredukował się do 4ac - została w nim tylko „czwórka razy a razy c”.
Krok C. Składamy ułamek i skracamy
Wracamy do naszego iloczynu:
x1⋅x2=4a2b2−Δ=4a24ac.
Skracamy czwórkę oraz jedno a (wolno, bo a=0):
x1⋅x2=4aa4ac=ac.
I to jest drugi wzór Viète’a.
Dlaczego suma była łatwa, a iloczyn nie
Warto zobaczyć tę różnicę wyraźnie, bo to typowe dla całej algebry:
przy dodawaniu pierwiastki z delty stały obok siebie z przeciwnymi znakami i zniosły się natychmiast - zostało 2a−2b;
przy mnożeniu trzeba było najpierw wymnożyć dwa nawiasy (cztery iloczyny), potem zauważyć, że składniki z Δ się znoszą, następnie skorzystać z (Δ)2=Δ, a na koniec rozwinąć definicję delty, żeby zniknęło b2.
Innymi słowy: dodawanie kasuje pierwiastek od razu, mnożenie dopiero po drodze - i po drodze trzeba jeszcze wiedzieć, czym delta jest w środku.
A gdy delta jest równa zero
Wtedy pierwiastek jest jeden (podwójny): x1=x2=x0=2a−b. Sprawdźmy, czy wzory nadal działają.
Suma:
x1+x2=2x0=2⋅2a−b=a−b.✓
Iloczyn:
x1⋅x2=x02=(2a−b)2=4a2b2.
Ale skoro Δ=0, to b2−4ac=0, czyli b2=4ac. Podstawiamy:
x1⋅x2=4a2b2=4a24ac=ac.✓
Oba wzory obowiązują więc także w przypadku pierwiastka podwójnego - trzeba tylko pamiętać, że liczymy go dwa razy.
Sprawdzenie na liczbach
Weźmy równanie 2x2−7x+3=0, czyli a=2, b=−7, c=3.
Δ=49−24=25,Δ=5,x1=47−5=21,x2=47+5=3.
Porównajmy wyniki z wzorami:
x1+x2=21+3=27oraza−b=27.✓
x1⋅x2=21⋅3=23orazac=23.✓
Drugie wyprowadzenie - przez postać iloczynową
Dla porządku przypomnijmy krótszą drogę, którą poznaliśmy w lekcji o wzorach Viète’a. Gdy Δ≥0, trójmian można zapisać w postaci iloczynowej i wymnożyć:
Dwa wielomiany są równe wtedy, gdy mają równe współczynniki przy tych samych potęgach, więc
b=−a(x1+x2)⟹x1+x2=a−b,c=ax1x2⟹x1x2=ac.
Ta droga jest krótsza, ale wymaga wiedzy, że postać iloczynowa w ogóle istnieje. Wyprowadzenie ze wzorów na pierwiastki niczego nie zakłada - liczy wszystko wprost.
Najczęstsze pytania
Dlaczego w kroku A′ wolno napisać (Δ)2=Δ? Bo podnoszenie do kwadratu i pierwiastkowanie znoszą się dla liczb nieujemnych, a my pracujemy przy założeniu Δ≥0. Gdyby delta była ujemna, pierwiastek w ogóle by nie istniał (w liczbach rzeczywistych), więc nie byłoby też pierwiastków równania.
Skąd bierze się 4a2 w mianowniku? Z pomnożenia mianowników obu ułamków: 2a⋅2a=4a2. To jeden z najczęstszych błędów - zapisanie 2a zamiast 4a2, czyli pomnożenie liczników i „zapomnienie” o drugim mianowniku.
Dlaczego przy podstawianiu delty potrzebny jest nawias? Bo odejmujemy całe wyrażenie b2−4ac. Bez nawiasu wyszłoby b2−b2−4ac=−4ac, czyli wynik ze złym znakiem. To ta sama zasada, co przy opuszczaniu nawiasu poprzedzonego minusem.
Czy z tych wzorów można odtworzyć same pierwiastki? Tak - znając sumę s i iloczyn p, pierwiastki są rozwiązaniami równania x2−sx+p=0. Praktycznie: szukamy dwóch liczb o danej sumie i danym iloczynie, co przy „ładnych” współczynnikach udaje się zrobić w pamięci.
Czy wzory działają, gdy a=1? Tak, i właśnie dlatego w mianownikach stoi a. Dla a=1 wzory upraszczają się do x1+x2=−b oraz x1x2=c - i w takiej postaci najczęściej używa się ich do zgadywania pierwiastków.
Przećwicz
Wzory Viète’a → - wyrażenia symetryczne, znaki pierwiastków, układanie równania z danych pierwiastków.