Twierdzenie Fermata o ekstremum
Twierdzenie Fermata o ekstremum
Jeśli funkcja ma w punkcie wewnętrznym swojej dziedziny ekstremum lokalne i jest w tym punkcie różniczkowalna, to
Co mówi twierdzenie
W punkcie, w którym funkcja osiąga lokalne maksimum albo minimum, styczna do wykresu jest pozioma. Geometrycznie to oczywiste: gdyby styczna była nachylona, funkcja po jednej stronie punktu rosłaby, a po drugiej malała - więc na szczycie by nie była.
Praktyczne znaczenie tego twierdzenia jest jednak odwrotne do tego, jak brzmi. Twierdzenie mówi, czego ekstremum wymaga; korzystamy z niego, żeby zawęzić poszukiwania. Zamiast przeglądać całą dziedzinę, rozwiązujemy równanie i dostajemy krótką listę kandydatów.
To warunek konieczny, ale nie wystarczający - i właśnie ta różnica jest źródłem najczęstszego błędu w zadaniach optymalizacyjnych.
Uwaga na nazwę: to trzecie twierdzenie noszące nazwisko Fermata, należące do analizy matematycznej, i nie ma nic wspólnego ani z małym, ani z wielkim twierdzeniem Fermata z teorii liczb. Bywa też nazywane twierdzeniem o punktach stacjonarnych.
Założenia
Oba założenia są konieczne i oba łatwo przeoczyć:
- jest punktem wewnętrznym dziedziny - istnieje otoczenie zawarte w dziedzinie. Na końcu przedziału twierdzenie nie obowiązuje.
- jest różniczkowalna w - pochodna musi istnieć. Funkcja z „dziobem” w punkcie ekstremum go nie spełnia, bo nie ma czego przyrównać do zera.
Nie zakładamy natomiast niczego o ciągłości poza punktem ani o zachowaniu funkcji gdzie indziej. Ekstremum ma być lokalne - globalne jest jego szczególnym przypadkiem.
Dowód
Pokaż dowódUkryj dowód
Załóżmy, że ma w maksimum lokalne (dla minimum rozumowanie jest identyczne z odwróconymi nierównościami, albo wystarczy zastosować wynik do funkcji ).
Krok 1. Zapisujemy definicję maksimum. Istnieje takie, że dla wszystkich spełniających punkt należy do dziedziny (tu korzystamy z tego, że jest wewnętrzny) oraz
Krok 2. Iloraz różnicowy od prawej. Dla licznik jest niedodatni, a mianownik dodatni, więc
Przechodząc do granicy (granica istnieje, bo jest różniczkowalna) i korzystając z tego, że słabe nierówności zachowują się w granicy:
Krok 3. Iloraz różnicowy od lewej. Dla licznik jest nadal niedodatni, ale mianownik jest ujemny, więc iloraz zmienia znak:
Przechodząc do granicy :
Krok 4. Składamy oszacowania. Różniczkowalność oznacza, że obie granice jednostronne istnieją i są równe tej samej liczbie . Z kroków 2 i 3 mamy jednocześnie oraz , a więc
Zwróć uwagę, gdzie dokładnie pracują założenia: wewnętrzność punktu pozwoliła podstawiać obu znaków, a różniczkowalność - utożsamić obie granice jednostronne.
Przykład - największe pudełko z kwadratowego kartonu
Z kartonu o wymiarach cm wycinamy w rogach cztery kwadraty o boku i zaginamy boki, otrzymując otwarte pudełko. Dla jakiego objętość jest największa?
Krok 1. Model. Podstawa ma bok , wysokość wynosi , więc
Krok 2. Kandydaci z twierdzenia Fermata. Maksimum leży wewnątrz przedziału, a jest różniczkowalna, więc pochodna musi się tam zerować:
Krok 3. Rozwiązujemy . Otrzymujemy (odpada, bo to koniec przedziału - pudełko o zerowej podstawie) oraz .
Krok 4. Sprawdzamy, że to naprawdę maksimum. Twierdzenie Fermata dało tylko kandydata. Badamy znak pochodnej: dla oba czynniki są dodatnie, więc ; dla czynnik jest ujemny, więc . Pochodna zmienia znak z plusa na minus - to maksimum.
Odpowiedź. cm, objętość cm.
Krok 4 nie jest formalnością. Bez niego nie wiadomo, czy znaleziony punkt to szczyt, dolina, czy ani jedno, ani drugie.
Kiedy przestaje działać
Trzy sytuacje, w których naiwne stosowanie twierdzenia prowadzi do błędnej odpowiedzi:
1. Pochodna się zeruje, a ekstremum nie ma. Funkcja spełnia , ale w zerze nie ma ani maksimum, ani minimum - funkcja jest rosnąca na całej prostej. To punkt przegięcia. Implikacja z twierdzenia nie odwraca się.
2. Ekstremum jest, a pochodnej nie ma. Funkcja ma w zerze minimum globalne, ale nie jest tam różniczkowalna (pochodne jednostronne wynoszą i ). Twierdzenie milczy, bo jego założenie nie jest spełnione - nie znaczy to jednak, że ekstremum nie istnieje.
3. Ekstremum leży na brzegu przedziału. Funkcja na przedziale ma minimum w i maksimum w , a jej pochodna jest wszędzie równa . Oba punkty są końcami, nie punktami wewnętrznymi.
Stąd praktyczna reguła: szukając wartości największej i najmniejszej funkcji na przedziale domkniętym, bierzemy pod uwagę trzy rodzaje punktów - miejsca zerowe pochodnej, punkty nieróżniczkowalności oraz końce przedziału.
Po co to komu
- Zadania optymalizacyjne. Każde „wyznacz największą objętość / najmniejszy koszt / najkrótszą drogę” zaczyna się od przyrównania pochodnej do zera. Twierdzenie Fermata jest uzasadnieniem tego kroku.
- Punkty stacjonarne i badanie przebiegu funkcji. Miejsca zerowe pochodnej dzielą dziedzinę na przedziały monotoniczności - to szkielet każdej tabelki przebiegu zmienności.
- Fundament dalszych twierdzeń. Twierdzenie Rolle’a dowodzi się właśnie przez twierdzenie Fermata (funkcja ciągła na przedziale domkniętym osiąga kres; jeśli wypada on wewnątrz, pochodna się tam zeruje), a z Rolle’a wynika twierdzenie Lagrange’a o wartości średniej.
- Uczenie maszynowe. Minimalizacja funkcji straty przez spadek gradientu to numeryczne poszukiwanie punktu, w którym gradient się zeruje - ta sama idea w wielu wymiarach.
Warto pamiętać, że nie zawsze trzeba sięgać po pochodną: część zadań optymalizacyjnych rozwiązuje nierówność między średnimi w dwóch linijkach.
Kto i kiedy
Pierre de Fermat (1601-1665) sformułował metodę szukania maksimów i minimów około 1636 roku, w piśmie Methodus ad disquirendam maximam et minimam, na długo przed powstaniem rachunku różniczkowego. Jego „adequatio” - przyrównywanie i , dzielenie przez i przyjmowanie - to w istocie iloraz różnicowy bez pojęcia granicy.
Metoda wywołała ostry spór z Kartezjuszem, który początkowo uznał ją za błędną. Dziś uważa się Fermata za jednego z prekursorów rachunku różniczkowego; Newton i Leibniz sformalizowali to, co on robił intuicyjnie kilkadziesiąt lat wcześniej. Ścisłe sformułowanie w języku granic pochodzi dopiero z XIX wieku.
Najczęstsze pytania
Czy z wynika, że jest tam ekstremum? Nie. To najczęstszy błąd. Kontrprzykładem jest w zerze. Zerowanie pochodnej to warunek konieczny, nie wystarczający - znaleziony punkt trzeba jeszcze zbadać.
Jak sprawdzić, czy kandydat to naprawdę ekstremum? Najprościej zbadać zmianę znaku pochodnej wokół punktu: z plusa na minus to maksimum, z minusa na plus - minimum, brak zmiany - ani jedno, ani drugie. Alternatywnie można użyć drugiej pochodnej: gdy jest maksimum, gdy - minimum; gdy , kryterium nie rozstrzyga.
Dlaczego punkt musi być wewnętrzny? Bo dowód wymaga podstawiania przyrostów obu znaków. Na końcu przedziału dostępna jest tylko jedna strona i oszacowania z kroków 2 i 3 nie składają się w równość.
Co z funkcjami, które nie są różniczkowalne? Twierdzenie ich nie obejmuje, ale ekstremum mogą mieć - jak w zerze. Punkty nieróżniczkowalności trzeba dopisać do listy kandydatów ręcznie.
Czy to to samo co wielkie twierdzenie Fermata? Nie, łączy je tylko nazwisko. Wielkie twierdzenie dotyczy równania w liczbach całkowitych i należy do teorii liczb. Przegląd wszystkich twierdzeń Fermata znajdziesz na stronie Twierdzenia Fermata.
Jak to się ma do twierdzenia Rolle’a? Rolle’a dowodzi się przez twierdzenie Fermata. Jeśli jest ciągła na , różniczkowalna na i , to kres funkcji wypada albo wewnątrz przedziału - i wtedy z twierdzenia Fermata pochodna się tam zeruje - albo funkcja jest stała, i wtedy zeruje się wszędzie.
Podsumowanie
- Jeśli funkcja różniczkowalna ma ekstremum lokalne w punkcie wewnętrznym , to .
- To warunek konieczny, nie wystarczający: ma bez ekstremum.
- Oba założenia są istotne: ma minimum bez pochodnej, a na ma ekstrema na brzegu przy niezerowej pochodnej.
- Dowód: iloraz różnicowy od prawej daje , od lewej - a obie granice są równe, bo funkcja jest różniczkowalna.
- W zadaniach na wartość największą i najmniejszą sprawdzamy trzy rodzaje punktów: miejsca zerowe pochodnej, punkty nieróżniczkowalności i końce przedziału.