Przejdź do treści

Podstawowe twierdzenie arytmetyki

Podstawowe twierdzenie arytmetyki

Każdą liczbę naturalną n>1n > 1 można zapisać jako iloczyn liczb pierwszych

n=p1α1⋅p2α2⋅…⋅pkαk,n = p_1^{\alpha_1} \cdot p_2^{\alpha_2} \cdot \ldots \cdot p_k^{\alpha_k},

i to dokładnie na jeden sposób (z dokładnością do kolejności czynników).

Co mówi twierdzenie

Liczby pierwsze są „cegiełkami”, z których zbudowane są wszystkie liczby naturalne. Twierdzenie mówi dwie rzeczy naraz:

Druga część brzmi jak oczywistość, ale nią nie jest. Nikt nie obiecywał, że rozkładając liczbę różnymi drogami, zawsze dojdziemy do tego samego wyniku. Na przykład

60=6⋅10=2⋅3⋅2⋅5,60=4⋅15=2⋅2⋅3⋅5,60 = 6 \cdot 10 = 2 \cdot 3 \cdot 2 \cdot 5, \qquad 60 = 4 \cdot 15 = 2 \cdot 2 \cdot 3 \cdot 5,

i rzeczywiście oba rozkłady dają 22⋅3⋅52^2 \cdot 3 \cdot 5 - ale to trzeba udowodnić, a nie założyć. Niżej pokazujemy świat liczb, w którym ta własność nie zachodzi.

Dowód istnienia

Pokaż dowódUkryj dowód

Krok 1. Indukcja zupełna. Zakładamy, że każda liczba mniejsza od nn (i większa od 11) ma rozkład na czynniki pierwsze. Pokażemy, że nn też.

Krok 2. Dwa przypadki. Jeśli nn jest pierwsza, to jest swoim własnym rozkładem - gotowe.

Krok 3. Liczba złożona. Jeśli nn nie jest pierwsza, to n=a⋅bn = a \cdot b dla pewnych 1<a,b<n1 < a, b < n. Obie liczby są mniejsze od nn, więc na mocy założenia indukcyjnego mają rozkłady na czynniki pierwsze. Sklejając je, otrzymujemy rozkład liczby nn.

Krok 4. Wniosek. Zasada indukcji zupełnej kończy dowód. ■\blacksquare

Dowód jednoznaczności

Pokaż dowódUkryj dowód

Tu potrzebny jest lemat Euklidesa, który jest sercem całej sprawy.

Lemat Euklidesa. Jeśli liczba pierwsza pp dzieli iloczyn abab, to dzieli aa lub dzieli bb.

Krok 1. Zakładamy nie wprost, że istnieje liczba mająca dwa różne rozkłady. Wybieramy najmniejszą taką liczbę nn:

n=p1p2⋯pr=q1q2⋯qs.n = p_1 p_2 \cdots p_r = q_1 q_2 \cdots q_s.

Krok 2. Stosujemy lemat. Liczba pierwsza p1p_1 dzieli lewą stronę, więc dzieli też prawą, czyli iloczyn q1⋯qsq_1 \cdots q_s. Z lematu wynika, że p1p_1 dzieli któryś z czynników qjq_j.

Krok 3. Dzielnik liczby pierwszej. Skoro qjq_j jest pierwsza, a p1p_1 ją dzieli i jest większa od 11, to p1=qjp_1 = q_j.

Krok 4. Skracamy. Dzielimy obie strony przez p1p_1. Otrzymujemy liczbę mniejszą od nn, która wciąż ma dwa różne rozkłady - wbrew temu, że nn była najmniejsza z taką własnością.

Krok 5. Sprzeczność kończy dowód: rozkład jest jednoznaczny. ■\blacksquare

Skąd bierze się lemat Euklidesa? Z algorytmu Euklidesa: jeśli p∤ap \nmid a, to NWD(p,a)=1\mathrm{NWD}(p, a) = 1, więc istnieją liczby całkowite x,yx, y takie, że px+ay=1px + ay = 1. Mnożąc przez bb, dostajemy pbx+aby=bpbx + aby = b - obie części lewej strony dzielą się przez pp (druga, bo p∣abp \mid ab), więc p∣bp \mid b.

Dlaczego jedynka nie jest liczbą pierwszą

To nie jest kwestia gustu, tylko konsekwencja tego twierdzenia. Gdyby 11 uznać za pierwszą, jednoznaczność natychmiast by padła:

12=22⋅3=1⋅22⋅3=12⋅22⋅3=…12 = 2^2 \cdot 3 = 1 \cdot 2^2 \cdot 3 = 1^2 \cdot 2^2 \cdot 3 = \ldots

Rozkładów byłoby nieskończenie wiele. Definicja liczby pierwszej („dokładnie dwa dzielniki naturalne”) jest tak dobrana, by podstawowe twierdzenie arytmetyki pozostało prawdziwe.

Świat, w którym jednoznaczność zawodzi

Najlepszym dowodem na to, że twierdzenie nie jest oczywiste, jest przykład zbioru liczb, w którym jednoznaczność nie zachodzi. Rozważmy liczby postaci

a+b−5,a,b∈Z.a + b\sqrt{-5}, \qquad a, b \in \mathbb{Z}.

W tym świecie liczba 66 ma dwa istotnie różne rozkłady na czynniki nierozkładalne:

6=2⋅3=(1+−5)(1−−5).6 = 2 \cdot 3 = \left(1 + \sqrt{-5}\right)\left(1 - \sqrt{-5}\right).

Żadnego z tych czynników nie da się rozłożyć dalej, a nie są one swoimi wielokrotnościami. Jednoznaczność przepadła.

To nie jest ciekawostka bez znaczenia. Dokładnie na tej pułapce wykładali się dziewiętnastowieczni matematycy „dowodzący” wielkiego twierdzenia Fermata: milcząco zakładali jednoznaczność rozkładu w pierścieniach liczb algebraicznych. Naprawił to Ernst Kummer, wprowadzając liczby idealne - i tak narodziła się teoria ideałów, jeden z filarów współczesnej algebry.

Po co to komu

Kto i kiedy

Kluczowe elementy - lemat o liczbie pierwszej dzielącej iloczyn oraz jednoznaczność w wersji geometrycznej - znajdują się już w Elementach Euklidesa (księga VII, twierdzenie 30 i księga IX). Grecy nie dysponowali jednak notacją pozwalającą wypowiedzieć twierdzenie w dzisiejszej postaci.

Pierwsze pełne, nowoczesne sformułowanie wraz z dowodem podał Carl Friedrich Gauss w Disquisitiones Arithmeticae (1801) - książce, którą napisał w wieku 2424 lat i która ufundowała współczesną teorię liczb. To Gauss nadał twierdzeniu rangę „podstawowego”.

Najczęstsze pytania

Dlaczego jedynka nie jest liczbą pierwszą? Bo zniszczyłaby jednoznaczność rozkładu - każdą liczbę można by mnożyć przez dowolną potęgę jedynki. Definicja jest dobrana tak, by twierdzenie pozostało prawdziwe.

Czy zero i liczby ujemne mają rozkład? Twierdzenie dotyczy liczb naturalnych większych od 11. Dla ujemnych stosuje się je do wartości bezwzględnej, dopisując znak; zero rozkładu nie ma, bo dzieli się przez wszystko.

Czy jednoznaczność rozkładu to nie jest oczywiste? Nie - i najlepiej pokazuje to przykład pierścienia liczb a+b−5a + b\sqrt{-5}, w którym 66 ma dwa różne rozkłady. Jednoznaczność jest własnością liczb całkowitych, a nie prawem natury.

Jak szybko można rozłożyć dużą liczbę na czynniki? Nie znamy szybkiego (wielomianowego) algorytmu na klasycznym komputerze - i właśnie na tym opiera się RSA. Algorytm Shora na komputerze kwantowym potrafiłby to zrobić szybko, ale takich maszyn o odpowiedniej skali jeszcze nie ma.

Ile dzielników ma liczba 2102^{10}? Jedenaście: 1,2,4,…,10241, 2, 4, \ldots, 1024. Ze wzoru (α+1)(\alpha + 1) dla α=10\alpha = 10.

Podsumowanie