Przejdź do treści

Zasada szufladkowa Dirichleta

Zasada szufladkowa

Jeśli n+1n + 1 przedmiotów rozmieścimy w nn szufladach, to w pewnej szufladzie znajdą się co najmniej dwa przedmioty.

Wersja uogólniona: jeśli nn przedmiotów rozmieścimy w kk szufladach, to w pewnej szufladzie znajdzie się co najmniej

⌈nk⌉\left\lceil \frac{n}{k} \right\rceil

przedmiotów.

Co mówi zasada

To najbardziej oczywiste twierdzenie w matematyce - i jednocześnie jedno z najbardziej zaskakujących w skutkach. Jeśli masz 1111 par skarpetek i 1010 szuflad, to gdziekolwiek je włożysz, w którejś szufladzie będą co najmniej dwie pary. Nie da się inaczej.

Cała sztuka polega na tym, żeby w konkretnym zadaniu dostrzec, co jest przedmiotem, a co szufladą. Sama zasada nie mówi, w której szufladzie leżą dwa przedmioty ani jak je znaleźć - gwarantuje tylko, że taka szuflada istnieje. To typowy dowód niekonstruktywny.

Dowód

Pokaż dowódUkryj dowód

Krok 1. Zakładamy nie wprost, że w każdej szufladzie leży co najwyżej jeden przedmiot.

Krok 2. Liczymy przedmioty. Szuflad jest nn, w każdej co najwyżej jeden przedmiot, więc łącznie mamy co najwyżej

1+1+…+1⏟n składnikoˊw=n\underbrace{1 + 1 + \ldots + 1}_{n \text{ składników}} = n

przedmiotów.

Krok 3. Sprzeczność. Przedmiotów jest n+1n + 1, a naliczyliśmy co najwyżej nn. Założenie z kroku 1 musi być fałszywe - w pewnej szufladzie są co najmniej dwa przedmioty. ■\blacksquare

Wersja uogólniona dowodzi się tak samo: gdyby w każdej z kk szuflad było co najwyżej ⌈n/k⌉−1\lceil n/k \rceil - 1 przedmiotów, to razem byłoby ich co najwyżej

k⋅(⌈nk⌉−1)<k⋅nk=n,k \cdot \left( \left\lceil \frac{n}{k} \right\rceil - 1 \right) < k \cdot \frac{n}{k} = n,

czyli mniej niż nn - sprzeczność.

Przykład 1 - miesiące urodzenia

W dowolnej grupie 1313 osób są dwie urodzone w tym samym miesiącu.

Przedmioty to osoby (1313), szuflady to miesiące (1212). Skoro osób jest więcej niż miesięcy, któryś miesiąc powtórzy się co najmniej dwa razy.

Zauważ, że dla 1212 osób twierdzenie przestaje być prawdziwe - mogłyby urodzić się w dwunastu różnych miesiącach. Liczba 1313 jest tu najmniejszą, która działa.

Przykład 2 - włosy mieszkańców Warszawy

W Warszawie żyją dwie osoby o dokładnie tej samej liczbie włosów na głowie.

Brzmi jak zagadka detektywistyczna, a jest prostym rachunkiem:

Szufladami są możliwe liczby włosów: 0,1,2,…,200 0000, 1, 2, \ldots, 200\,000, czyli 200 001200\,001 szuflad. Przedmiotów (mieszkańców) jest prawie dziesięć razy więcej. Z wersji uogólnionej dostajemy nawet mocniejszy wniosek: istnieje liczba włosów wspólna dla co najmniej

⌈1 860 000200 001⌉=10\left\lceil \frac{1\,860\,000}{200\,001} \right\rceil = 10

mieszkańców.

Nie wiemy, kim są ci ludzie ani ile mają włosów - a mimo to wiemy na pewno, że istnieją.

Przykład 3 - punkty w kwadracie

Jeśli w kwadracie o boku 22 umieścimy 55 punktów, to dwa z nich są w odległości nie większej niż 2\sqrt{2}.

Krok 1. Budujemy szuflady. Dzielimy kwadrat 2×22 \times 2 na cztery kwadraty jednostkowe 1×11 \times 1.

Krok 2. Stosujemy zasadę. Punktów jest 55, kwadratów 44, więc w którymś małym kwadracie znajdą się co najmniej dwa punkty.

Krok 3. Szacujemy odległość. Dwa punkty w kwadracie o boku 11 są od siebie oddalone co najwyżej o długość przekątnej:

d≤12+12=2.d \leq \sqrt{1^2 + 1^2} = \sqrt{2}.

To wszystko. Kluczowy był krok 1 - wymyślenie właściwych szuflad.

Przykład 4 - reszty z dzielenia

Wśród dowolnych 55 liczb całkowitych są dwie, których różnica dzieli się przez 44.

Szufladami są reszty z dzielenia przez 44: 0,1,2,30, 1, 2, 3 - są cztery. Liczb jest pięć, więc dwie z nich, powiedzmy aa i bb, dają tę samą resztę rr:

a=4k+r,b=4l+r.a = 4k + r, \qquad b = 4l + r.

Wtedy

a−b=4(k−l),a - b = 4(k - l),

czyli różnica dzieli się przez 44. Ta sztuczka - „szufladami są reszty” - jest jednym z najczęstszych chwytów w zadaniach olimpijskich z teorii liczb.

Kto i kiedy

Zasadę spopularyzował Peter Gustav Lejeune Dirichlet w 1834 roku, używając jej w dowodach z teorii liczb; po niemiecku nosi nazwę Schubfachprinzip - dosłownie „zasada szufladek”. W literaturze angielskiej mówi się o pigeonhole principle, czyli „zasadzie gołębników”: gołębi jest więcej niż przegródek, więc w którejś siedzą co najmniej dwa.

Sama obserwacja pojawiała się wcześniej, m.in. u francuskiego jezuity Jeana Leurechona w XVII wieku - w wersji z porównywaniem liczby włosów mieszkańców, którą przytoczyliśmy wyżej.

Najczęstsze pytania

Czy zasada mówi, w której szufladzie są dwa przedmioty? Nie. Gwarantuje jedynie istnienie takiej szuflady. To dowód niekonstruktywny - wiemy, że coś istnieje, choć nie potrafimy tego wskazać.

Czym różni się wersja uogólniona od podstawowej? Podstawowa daje wniosek „co najmniej dwa” i wymaga n+1n + 1 przedmiotów w nn szufladach. Uogólniona działa dla dowolnych liczb i mówi, ile dokładnie przedmiotów musi się spotkać: ⌈n/k⌉\lceil n/k \rceil.

Jak rozpoznać zadanie na zasadę szufladkową? Zwykle po sformułowaniu „wykaż, że istnieją dwa…”, „zawsze znajdą się…”, „co najmniej dwa obiekty mają wspólną cechę”. Trzeba wtedy zapytać: co jest przedmiotem, a co szufladą?

Czy zasada działa dla zbiorów nieskończonych? Podstawowa wersja dotyczy zbiorów skończonych. Dla nieskończonych obowiązuje jej odpowiednik: jeśli nieskończenie wiele przedmiotów rozmieścimy w skończenie wielu szufladach, to w którejś będzie ich nieskończenie wiele.

Dlaczego coś tak oczywistego nazywa się twierdzeniem? Bo mimo trywialnej treści wymaga dowodu i pozwala udowadniać rzeczy zupełnie nieoczywiste - jak przykład z włosami czy z punktami w kwadracie. W matematyce siła narzędzia nie zależy od jego skomplikowania.

Podsumowanie