Twierdzenie Cantora i metoda przekątniowa
Twierdzenie Cantora
Dla każdego zbioru moc zbioru wszystkich jego podzbiorów jest większa od mocy samego :
Wniosek (metoda przekątniowa): zbiór liczb rzeczywistych jest nieprzeliczalny - nie da się go ustawić w ciąg
Co znaczy „więcej” dla zbiorów nieskończonych
Dla zbiorów skończonych porównywanie liczności jest proste - wystarczy policzyć elementy. Dla nieskończonych Cantor zaproponował inne kryterium: dwa zbiory mają tę samą moc, jeśli da się je sparować element w element (istnieje bijekcja).
Ta definicja prowadzi do zaskakujących wniosków:
- liczb parzystych jest tyle samo co wszystkich naturalnych (parujemy ), choć parzyste są „połową” naturalnych;
- liczb wymiernych też jest tyle samo co naturalnych, mimo że między dowolnymi dwiema liczbami wymiernymi leży nieskończenie wiele innych.
Zbiór, który da się ustawić w ciąg (sparować z liczbami naturalnymi), nazywamy przeliczalnym. Naturalne pytanie brzmi: czy każdy nieskończony zbiór jest przeliczalny? Cantor pokazał, że nie.
Dowód - metoda przekątniowa
Pokaż dowódUkryj dowód
Pokażemy, że liczb rzeczywistych z przedziału nie da się ustawić w ciąg.
Krok 1. Zakładamy nie wprost, że się da. Istnieje więc ciąg zawierający wszystkie liczby z przedziału . Zapisujemy je w postaci rozwinięć dziesiętnych:
gdzie to -ta cyfra po przecinku -tej liczby.
Krok 2. Budujemy nową liczbę , patrząc na przekątną tej tabeli. Jej -tą cyfrę definiujemy tak, żeby różniła się od :
Otrzymujemy liczbę należącą do przedziału . Używamy tylko cyfr i , co z góry wyklucza kłopot z rozwinięciami typu
Krok 3. Sprawdzamy, gdzie jest na liście. Gdyby dla pewnego , to obie liczby musiałyby mieć identyczne rozwinięcia - w szczególności na -tym miejscu po przecinku. Ale z konstrukcji , więc różnią się dokładnie na tym miejscu.
Krok 4. Sprzeczność. Liczba należy do przedziału , a nie występuje w ciągu, który miał zawierać wszystkie takie liczby. Założenie z kroku 1 jest fałszywe.
Dowód ogólny - zbiór potęgowy
Pokaż dowódUkryj dowód
Ta sama sztuczka działa dla dowolnego zbioru i jego rodziny podzbiorów .
Krok 1. Zakładamy nie wprost, że istnieje funkcja przyporządkowująca każdemu elementowi pewien podzbiór i obejmująca wszystkie podzbiory.
Krok 2. Budujemy podzbiór przekątniowy:
Do wrzucamy dokładnie te elementy, które nie należą do przypisanego im zbioru.
Krok 3. Pytamy, skąd bierze się . Skoro obejmuje wszystkie podzbiory, istnieje takie, że . Pytamy teraz: czy ?
- gdyby , to z definicji mielibyśmy - sprzeczność;
- gdyby , to warunek z definicji jest spełniony, więc - znów sprzeczność.
Krok 4. Wniosek. Funkcja obejmująca wszystkie podzbiory nie istnieje, czyli podzbiorów jest istotnie więcej niż elementów.
Ten sam schemat („zbiór tych, które nie zawierają samych siebie”) stoi za paradoksem Russella i - w wersji arytmetycznej - za twierdzeniami Gödla.
Konsekwencja: wieża nieskończoności
Twierdzenie Cantora można stosować w kółko:
Nie ma więc „największej nieskończoności” - jest ich nieskończenie wiele, ułożonych w rosnącą wieżę. Moc zbioru liczb naturalnych oznaczamy (alef zero), a moc zbioru liczb rzeczywistych - continuum .
Hipoteza continuum
Skoro , powstaje pytanie: czy istnieje zbiór o mocy pośredniej? Cantor przypuszczał, że nie - to hipoteza continuum. Historia jej rozstrzygnięcia jest zdumiewająca:
- w 1940 roku Kurt Gödel pokazał, że hipotezy nie da się obalić na gruncie standardowych aksjomatów teorii mnogości;
- w 1963 roku Paul Cohen pokazał, że nie da się jej też udowodnić.
Hipoteza continuum jest więc niezależna od aksjomatów - można przyjąć ją albo jej zaprzeczenie i w obu przypadkach otrzymać spójną matematykę. Za ten wynik Cohen dostał medal Fieldsa.
Po co to komu
- Informatyka teoretyczna. Programów jest przeliczalnie wiele (każdy to skończony napis), a funkcji z liczb naturalnych w naturalne - nieprzeliczalnie wiele. Wniosek: istnieją funkcje, których żaden program nie policzy. To pierwszy krok do problemu stopu i nierozstrzygalności.
- Analiza matematyczna. Liczby algebraiczne (pierwiastki wielomianów o współczynnikach całkowitych) są przeliczalne, więc liczb przestępnych - jak czy - musi być nieprzeliczalnie wiele. Cantor udowodnił ich istnienie, nie wskazując ani jednej.
- Metoda dowodu. Argument przekątniowy stał się osobnym narzędziem, używanym przez Gödla, Turinga i całą współczesną logikę.
Kto i kiedy
Georg Cantor opublikował pierwszy dowód nieprzeliczalności liczb rzeczywistych w 1874 roku, a słynny argument przekątniowy - w 1891. Teoria mnogości spotkała się z ostrą krytyką; Leopold Kronecker nazywał ją „matematyczną szarlatanerią” i blokował Cantorowi karierę.
Z czasem oceny się odwróciły. David Hilbert podsumował to zdaniem: „Nikt nas nie wypędzi z raju, który stworzył nam Cantor”. Dziś teoria mnogości jest fundamentem, na którym buduje się resztę matematyki. Zobacz też encyklopedyczne zestawienie: Twierdzenia Cantora.
Najczęstsze pytania
Czy nieskończoność może być większa od innej nieskończoności? Tak - w sensie mocy zbiorów. Nie da się sparować liczb rzeczywistych z naturalnymi, więc tych pierwszych jest „istotnie więcej”, choć obu jest nieskończenie wiele.
Dlaczego liczb wymiernych jest tyle samo co naturalnych? Bo da się je ustawić w ciąg: wypisujemy ułamki w tabeli (licznik razy mianownik) i przechodzimy ją po przekątnych, pomijając powtórzenia. Każdy ułamek dostaje swój numer.
Czy metoda przekątniowa działa też dla liczb wymiernych? Nie - i to ważne. Zbudowana przekątną liczba ma zwykle rozwinięcie nieokresowe, więc nie jest wymierna. Nie powstaje więc żadna sprzeczność z przeliczalnością zbioru .
Co to jest alef zero? Symbol oznacza moc zbioru liczb naturalnych - najmniejszą nieskończoność. Moc zbioru liczb rzeczywistych to , czyli continuum.
Czy hipoteza continuum jest prawdziwa? Pytanie nie ma odpowiedzi w ramach standardowych aksjomatów - jest od nich niezależna. To jeden z najbardziej znanych przykładów problemu nierozstrzygalnego.
Podsumowanie
- Twierdzenie Cantora: zbiór podzbiorów jest zawsze istotnie większy od zbioru wyjściowego.
- Metoda przekątniowa pokazuje, że liczb rzeczywistych nie da się ustawić w ciąg - są nieprzeliczalne.
- Nie istnieje największa nieskończoność; moce zbiorów tworzą nieskończoną wieżę.
- Hipoteza continuum (brak mocy pośredniej między a ) jest niezależna od aksjomatów teorii mnogości - Gödel i Cohen.
- Ten sam argument przekątniowy stoi za paradoksem Russella, twierdzeniami Gödla i dowodem nierozstrzygalności problemu stopu.